To już nie te czasy, gdy w trakcie wesela fotograf porywał parę młodą na półgodzinną sesję w pobliskim parku. Dziś sesja ślubna umawiana jest na osobny dzień, a nowożeńcy starannie wybierają miejsce jej wykonania. W efekcie zdjęcia z plenerów ślubnych to nie tylko rodzinne pamiątki, ale też małe dzieła sztuki.

Sesja ślubna to dziś wydarzenie, do którego młoda para przygotowuje się równie starannie jak do ślubu. Jedną z najważniejszych decyzji jest wybór pleneru – ślubne zdjęcia muszą mieć wyjątkową oprawę. Jedni wolą sesję ślubną na łonie natury, innym bardziej odpowiada tło zamku, ale jedno jest pewne – coraz więcej par poszukuje oryginalnych miejsc na sesję ślubną .

Co może powstać z połączenia pięknej panny młodej w olśniewającej sukni, przystojnego pana młodego, dzikiej plaży i niebywałego zachodu słońca? Wymarzona sesja ślubna nad Bałtykiem. Czy jak myślicie o plenerze ślubnym nad morzem, to też widzicie wzburzone morskie fale, długie niesforne włosy targane wiatrem i zachód słońca, który rozpływa się dramatycznie na zawieszonych chmurach? No to tak w skrócie było na tej sesji.

Na sesję plenerową warto umówić się kilka dni po ślubie – będziecie mniej zestresowani, a przez to bardziej naturalni. Będziecie mieli też więcej czasu i nie będziecie martwili się tym, że przy bardziej wyszukanych pozach, pobrudzicie białą suknię czy garnitur. Ponadto fryzura Pani Młodej – inna niż w dniu ślubu – będzie miłą odmianą w stosunku do zdjęć wykonanych w dniu ślubu.

A co, jeśli pogoda nie dopisze? – To pytanie chyba najczęściej zadają nam nasze pary. I słusznie. Wiadomo, że pogoda jest czynnikiem, który nie tylko wpływa na klimat zdjęć, ale też na samopoczucie uczestników sesji .