Jak powiedział pewien fotograf Destin Sparks – ” Fotografia to historia, której nie potrafię wyrazić słowami”. Jak zatrzymać czas, kiedy nasze pociechy z każdym dniem rosną coraz szybciej? To historia, która zmienia się z każdym dniem. Receptą jest uchwycenie tych cennych momentów w obiektywie.

Najlepsze zdjęcia to te, do których nie pozujemy, to te w których uda nam się uchwycić największą radość, łobuzerski uśmiech czy nieudany figiel. Właśnie te chwile warto złapać i zachować.

Lawendowe i rzepakowe pola kuszą głębią koloru. Piękne otoczenie sprzyja plenerowym sesjom, na które chętnie wybieramy się całą rodziną. Jest to nie tylko wspaniała wyprawa na łono natury, ale i również rewelacyjne miejsce dla złapania kilku ujęć moich roześmianych modeli.